O tak, pewnego weekendu nawiedziła nas zamieć śnieżna a jej skutkiem był brak prądu w dużej większości domów (u nas akurat był), zakaz używania prywatnych samochodów pod groźbą kary więzienia, nieczynne metro i komunikacja miejska a co najgorsze szkoły zamknięte przez 3 dni! Na szczęście po śniegu nie wiele już zostało a w powietrzu czuć nadchodzącą wielkimi krokami wiosnę, ptaki śpiewają, słońce jest, tylko jeszcze kilka stopni na termometrze do góry i będzie ok!
Jeżeli macie jakieś pytania dotyczące bycia au pair albo mieszkania tutaj to piszcie w komentarzach. Za jakiś czas je podsumuje i napisze notkę z odpowiedziami.
