W ostatnią niedzielę wybrałam się z moim najstarszym chłopcem na mecz baseballu Boston Red Sox vs. Kansas City. Niestety przegraliśmy ale kolejną rzecz mogę odhaczyć. Bilety sponsorował host, słońce było, atmosfera była a po meczu miłe spotkanie ze znajomymi. Dzień zaliczam do udanych.
Blog nie zniknął o tak sobie, miałam pomysł na jego modernizację więc go zawiesiłam i nie wiem czemu wyskakiwał komunikat, że blog usunięty ale w każdym razie z braku czasu jeszcze przez jakiś czas pozostanie tak jak jest. Cieszycie się wiosną? Bo ja tak, bardzo! ;)
xoxo