czwartek, 31 stycznia 2013

New York City part.2

Ground Zero. Ciężko opisać co człowiek czuje będąc tam. Dla mnie bardzo poruszający moment.










Grand Central... i od razu przypomniał mi się 1 odcinek Gossip Girl ;)







Trochę Times Square a więcej w następnej notce..






I po ciężkim dniu .... raffaello na kolacje! ;)



xoxo

wtorek, 29 stycznia 2013

New York City part.1

Gdybym mogła cofnąć czas to nie pojechałabym nigdzie indziej tylko do Nowego Jorku..tam człowiek czuje
że żyje i że może wszystko.. Dwa bardzo zimne dni a człowiek pełen energii na najbliższe tygodnie, które będą bardzo ciężkie. Nadchodzący weekend mam wolny, do wtorku do 11:30 i zamierzam wykorzystać go na maxa ponieważ następny wolny weekend będę miała w połowie marca dopiero.. welcome in au pair life ! 

Będę tęsknić za Nowym Jorkiem...

Z Bostonu wyjechałyśmy o 1 w nocy a w Nowym Jorku byłyśmy o 5:00. Tak ode mnie to tylko 4 h, sama nie wiem czemu częściej tam nie byłam ale idzie wiosna i czas aby to nadrobić. A więc dzisiaj część dnia 1. Nie chcę wszystkich fotek wrzucać od razu bo będzie to długi post. Myślę, że z każdego dnia będą dwie części. Dzisiaj wschód słońca na Brooklyn Bridge, wycieczką Staten Island Ferry i M&M's World. W następnym poście Ground Zero, Grand Central i trochę Times Square.





Wschód słońca na Brooklyn Bridge...coś niesamowitego.


















 Imię mojej hostki..ale pożałowałam 4$ i nie kupiłam :D


Zawsze marzyłam o zdjęciach z foto budki :P

 Zawiedziona Paulina...no wiecie, chciała być żółtym ;P hah



Musiałam ją kupić ;P


xoxo

środa, 16 stycznia 2013

Only got twenty dollars in my pocket.

Ostatni weekend po bardzo długiej przerwie spędziłam w Bostonie z dziewczynami. Ostatni raz widziałam się z nimi 8 grudnia czyli po ponad miesiącu znów się spotkałyśmy. Strasznie mi tego brakowało. Cieszę się, że grudzień się już skończył bo był to bardzo męczący miesiąc. Zakupy i polska kolacja? Zawsze! W ten weekend szczęście mi sprzyjało bo kupiłam bardzo fajne rzeczy nie wydając majątku. 


20$ a jakie wygodne!

Marshall należy do jednych z moich ulubionych sklepów, kurtka narciarska Nike przeceniona z 160$ na 40! Musiałam ją kupić! Wykorzystałam gift card który dostałam na święta, czyli dopłaciłam tylko 14$. Interes życia.

Sukienka - H&M 10$.


H&M  7$ ;)

ALDO 23$ - taka na jaką polowałam od przyjazdu. Duża do której zmieszczę też aparat, brązowa, na długim pasku i nie kosztująca fortuny a dobra gatunkowo!


Zakupy dobra rzecz ale teraz czas zaciskać pasa i spróbować coś zaoszczędzić. Odliczam dni do 26 stycznia i wyjazdu na weekend do Nowego Jorku bo później to nie wiadomo kiedy trafi się jakieś wolne. W lutym ferie i znów goście, goście, goście. W lutym też wyjeżdża Paulina, za chwilę po niej Arlette, Marieta w rematchu a szanse, że znajdzie rodzinę w Bostonie akurat są nie ma co ukrywać niewielkie więc ja nie wiem  (trzymam kciuki Marieta!). Jestem już tutaj 4 miesiące.. uh czas leci jak szalony.

W niedzielę odbył się 21 Finał WOŚP. W Bostonie też wspieraliśmy Orkiestrę:


Jeszcze parę miesięcy i witaaaaaj Polsko! ;)