A więc... OBRONIONA na 5 !!! ;D
Radość i niesamowita ulga, że to już wszystko za mną! Zamknęłam kolejny etap i teraz co by się nie działo i tak nie idę na studia magisterskie w tym roku. Jeżeli nie znajdę rodziny i nie wyjadę do USA to jadę do UK albo Irlandii ;P także, pożegnałam dzisiaj polski system edukacji na jakiś czas... i chce mi się tańczyć z tego powodu bo moja uczelnia doprowadzała mnie do depresji ;P
Trochę zdjęć z dzisiejszego dnia:
![]() |
Na ostatnim zdjęciu kolega patrzy nie w ten obiektyw hehehe, aleee ja fajnie wyszłam :D widać, że się cieszę, że to już po wszystkim, nie? ;D Tyle krzyku, biegania, tyle nerwów zszarganych na tej uczelni a teraz FREEDOM aaaaaaaaaaaaaaa! ;D
Popołudniu świętowałam z rodzinką w knajpce ;) Dziękuje :) a teraz powoli zbieram się spać, bo jutro do pracy ;P
xoxo



ostatnie zdjecie wymiata :D:D kolega sie zapatrzył :D
OdpowiedzUsuńgratuluje! rozumiem ta ulge i FREEDOM!!! ciesz się tym! a zdjęcie faktycznie świetne:)
OdpowiedzUsuńgratulacje :)
OdpowiedzUsuńBrawo!!
OdpowiedzUsuńCo nie pojadę co nie pojadę... Pojedziesz do USA i koniec! Bo czekam na pocztówkę ;)
Gratuluuuje ! :))))
OdpowiedzUsuńI czekam na Ciebie w USA- teraz juz nic Cie nie trzyma w PL ! ;d haha :D
OdpowiedzUsuńja również gratuluję!:D
OdpowiedzUsuńteraz przeczytałam Twój komentarz!:D fajnie, że Ci się podoba ;) jak masz fajne rzeczy to nam je pokaż!:D
Usuńulala, gratulacje, pewnie to świetne uczucie!
OdpowiedzUsuńgratulacje :) wiem co to za ulga! ja zapomnialam naw3et ze sie bronilam ;p
OdpowiedzUsuńszkola doprowadzala mnie do depresji rowniez tzn znajomi i wsyztsko fajne ale jakos tak ..
a co do Harrego to uwielbiam! codziennie czekam na Hedwige z listem z hogwartu i jakos nie przylatuje :( ;p
niedlugo, aparat juz do mnie wedruje ;))
OdpowiedzUsuńgratuluje!
Gratulacje;))wspaniałe uczucie-;)wiem cos o tym;) jak w pracy Pani asystentko ??:)
OdpowiedzUsuńżycie jest stanowczo za krótkie :D
OdpowiedzUsuńale gdzieś się ostatnie natknęłam na fajną dewizę, nie pamiętam już o co chodziło, ale morał był taki, ze jeśli mamy czasochłonne plany, o pomimo, że się zrażamy, to lepiej je reazlizować, bo czas i tak płynie :D