czwartek, 19 lipca 2012

Match number ....?

Więc mam kolejny match. Rodzinka z Waszyngtonu się nie odezwała i zeszła z mojego profilu. Już się zgubiłam w liczeniu ile miałam tych matchy, ale nie mogę narzekać, ciągle coś się dzieje. Obecna rodzinka jest z samego centrum Bostonu, ma 3 dzieci w wieku 6 i 5 lat chłopcy i 3 letnia dziewczynka ;) Hostka napisała mi maila, że po przeczytaniu z mężem mojej aplikacji mają wrażenie, że jestem dla nich stworzona i że chciałaby jutro zadzwonić na komórkę tylko nie wie o której będzie mi pasować więc żebym dała znać :P Udostępnili mi całą aplikację CC, co zdarzyło się po raz pierwszy! Poprzednie rodziny nawet te z którymi wymieniłam maila i rozmawiałam na skypie nie udostępniały mi całej aplikacji ;P Dzieci są słodkie ;P ale tak serio! A po przeczytaniu ich listu do au pair też poczułam to, że rzeczywiście możemy do siebie pasować i że jest duża szansa, że się dogadamy. 

A to ich dom:


Chłopcy są w szkole 5 dni w tygodniu od 8:15 do 6 (!) a dziewczynka ma przedszkole 3 razy w tygodniu od 8-11:30 ;) w większości czasu swojej pracy będę się zajmowała tylko nią. W Cultural Care są od 4 lat i teraz szukają swojej 5 au pair ;) Każda z poprzednich była rok, więc chyba to dobry znak. Au pair ma osobne wejście do siebie, całe piętro na poziomie piwnicy :P mam nadzieje, że nie jest to taka piwnica jak u nas że ciemno i głucho hehehe widziałam zdjęcia i pokój jest bardzo ładny, miałabym też swoją prywatną saunę :P Napisali również, że są bardzo elastyczni i jeżeli zajdzie potrzeba że będę potrzebowała np. piątek wolny aby pojechać na wycieczkę lub coś to nie będzie większego problemu ze zmianą grafiku ;)

Może to głupie bo jeszcze z nimi nie rozmawiałam ale jestem bardzo na tak. Jutro o 21 ma zadzwonić więc jak nie padnę po rozmowie to napisze krótką notkę z wrażeniami.

Praca w Tesco jest ciężka, ze względu na to, że ciągle towarujemy sklep i jest to bardzo trudne i ciężkie do ogarnięcia. Niedługo otwarcie więc będzie trochę lżej. Jutro mam wolne to sobie odpocznę ;) 

xoxo


6 komentarzy:

  1. AAA ale super, z tego co napisałaś, to sa bardzo sympatyczni, wiek dzieci super, osobne wejście-parter dla siebie i jak oni czuja ze to jest właśnie TO i Ty tez tak na razie czujesz, to może rzeczywiscie tak jest?! Byłoby super:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się pogubiłam w Twoich match`ach, ale cieszę się że ta rodzinka jest taka super! Może faktycznie to TA :3

    OdpowiedzUsuń
  3. woooooooooooooooooooooooooooooow super!!!! Brzmi na prawdę świetnie! Czuję, że to jest to! POWODZENIA KOCHANA! Trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
  4. powodzenia;************************************8

    OdpowiedzUsuń
  5. Oby Ci się udało z Bostonem - to jest zdecydowanie moje ukochane miasto w USA (oczywiście zaraz po Annapolis)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ajajaj trzymam mocno kciuki żeby się udało! Byłoby wspaniale, bo rzeczywiście wszystko jak na razie super wygląda:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za przeczytanie posta!