Ground Zero. Ciężko opisać co człowiek czuje będąc tam. Dla mnie bardzo poruszający moment.
Grand Central... i od razu przypomniał mi się 1 odcinek Gossip Girl ;)
Trochę Times Square a więcej w następnej notce..
I po ciężkim dniu .... raffaello na kolacje! ;)
xoxo
jak fajnie ze piszesz czesciej ! :))
OdpowiedzUsuńJakie Ty masz nogi *.* Ach och po prostu :>
OdpowiedzUsuńPrzyjemne fotografie dla oka :)
OdpowiedzUsuńO, widzę że ktoś tu się delektuje Raffaello :D
na 1szym zdjęciu z Times square- limuzyna Blair Waldorf :)
OdpowiedzUsuńMasz cudowną czapkę <3
Miejsca konieczne do zobaczenia :)
OdpowiedzUsuńZdjęcia świetne! <3
Już się nie mogę doczekać, aż sama tam będę!
OdpowiedzUsuńFotorelacja udana :)
Nie mogę się doczekać więcej zdjęć :)) SUPER :D
OdpowiedzUsuńNiesamowite, że też byłam w tych samych miejscach, nie widziałam Ground Zero bo chyba bym wpadła w histerie tam. Pozdro;)
OdpowiedzUsuńTeż wtedy byłam w NY.
OdpowiedzUsuńzimno było...nie? :P