wtorek, 11 września 2012

Training school.

Może trochę sprostuję: przedpotopowe są prysznice, umywalki i toalety. Jak dla mnie koszmar a nie mam dużych wymagań na prawdę.








Jedzenie generalnie dobre jak na training school ale nikt nie był w stanie mi powiedzieć dlaczego wszystkie warzywa które były dostępne na lunch były z octu?


Od mojej Host Family dostałam paczkę w której znajduje się koszulka z napisem "I love NY" która już zaczęła służyć mi jaki pidżama, różowy bidon, notes i karteczki do notowania, pocztówki z NY, słodycze oraz to co najważniejsze to opłacona wycieczka do centrum Nowego Jorku która kosztuje 40$, wjazd na Top of the Rock 20$ i karta podarunkowa na kolację na 5 Ave. ;D Czyli generalnie zaoszczędzę 60$ które będę mogła wydać na pierwsze zakupy tutaj i niczego nie żałować do tego jeszcze mam zamiar spróbować prawdziwego amerykańskiego burgera ;D






Dopiero teraz zaczęłam odczuwać ten słynny jet lag, po prostu oczy mi się zamykają. Następna notka będzie już z domu Host Family z Bostonu, czyli pewnie koło niedzieli jak się ogarnę. Dzięki za słowa wsparcia wszystkim.

xoxo



8 komentarzy:

  1. z octu? ciekawe jak będzie u mnie bo kocham wszystko co wcześniej miało coś wspólnego z octem :)
    ale hostów to masz extra - taki gest?! tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, że wszystko masz opłacone, przynajmniej zaoszczędzisz :) Fajna paczuszka, a zamierzasz może biegać? Faktycznie te łazienki są totalnie przedpotopowe! ;O

    OdpowiedzUsuń
  3. A co tam po lewej od prezentu od hostów leży? No i te prezenty to widzę że chyba każda AP dostaje, ale w nich są różne rzeczy, dobrze myślę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  4. Marta K. strasznie przepraszam, ale przez pomylke usunelam Twoj komentarz.. Nie to nie kazda au pair dostaje taka paczke.. u nas na szkoleniu wiele z dziewczyn nie dostalo nic od swojej host family. Rodziny goszczace musza Wam wykupic taka paczke. U nas byly 3 rodzaje, jedne z dziewczyn dostaly sam bilet do Nowego Jorku, jedne taka paczke jak ja a jeszcze inne zamiast koszulki mialy siwa bluze z napisem "Cultural Care Au Pair Training School" ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ta szkola to jest z Cultural Care w ktorej bylas???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest szkoła St. John's w Oakdale z Cultural Care Au Pair ;)

      Usuń
    2. i az takie zle warunki powiadasz?:) no tak...niby tyle placimy dla CC a potem tak wychodzi lol

      Usuń

Dziękuję za przeczytanie posta!